Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on Sep 23, 2013 in MODA | 3 comments

Azjatycka rozkosz zmysłów ZEN

Azjatycka rozkosz zmysłów ZEN

Share

ZEN Sushi Bar&Japanese Restaurant:
tajemnicze miejsce pełne azjatyckiej rozkoszy zmysłów w samym sercu Krakowa. Niezwykle wyrafinowane wnętrze w harmonii ze spokojem ducha oraz wyśmienitymi daniami serwowanymi przez znakomitą obsługę. Wystarczy przestąpić próg, by dać się uwieść  jego niepowtarzalnemu urokowi …
IMG_0186 IMG_0187

Co dobrego skosztujemy w Zen?  Poza wyjątkowym smakiem sushi, które jest znakiem firmowym restauracji szef kuchni, Tomasz Łapiński zabiera nas w ujmująca lekkością i elegancją podróż przez niemal wszystkie kontynenty!  Poza bogatą kartą przystawek i dań głównych pochodzących z Japonii znalazłyśmy tu specjały z  Tajlandii, Chin, obu Ameryk oraz Europy, a przy wejściu czekają na gości kruche, powitalne ciasteczka ZEN. Perfekcja w każdym calu!

Do ZEN przyszłyśmy na prawdę głodne..na miejscu czekała nas prawdziwa uczta smaków!
Na początek: wino śliwkowe z pokruszonym lodem oraz ciepłe sake. Nigdy nie próbowałam żadnego z tych alkoholi, byłam ciekawa obydwu!
IMG_0160 IMG_0179

Wino oczarowuje intensywnym zapachem oraz smakiem śliwek w na prawdę wykwintnym wydaniu.
Sake-coś zupełnie innego, bardzo orientalnego, czego z chęcią raz jeszcze spróbuję!
IMG_0181

Przejdźmy do dań:
jak już wspomniałam, jedną z ważniejszych zalet ZEN jest niezwykle szerokie menu. Długo nie mogłyśmy się zdecydować co wybrać, wszystko wyglądało zachwycająco!
IMG_0189

Co do przystawki byłam pewna:  HOTAE-małże św. Jakuba w kremowym sosie chili.
Niezwykle delikatne mięso w połączeniu ze słodko-ostrym sosem oferuje wyjątkowe doznania smakowe…na  pewno wrócę tu, by skosztować tego specjału raz jeszcze : )
Daria zdecydowała się na MAGURO TATAKI, czyli delikatnie opiekanego, świeżego tuńczyka podanego z czosnkiem i imbirem-powszechnie znana ryba w zupełnie nowej odsłonie. Również próbowałam, również polecam!
IMG_0216 IMG_0210
IMG_0218

Zupa: obie byłyśmy zgodne, co do wyboru: naszym numerem jeden w Zen jest aksamitny krem z białych szparagów z mięsem kraba śnieżnego i kawiorem z łososia:
IMG_0227

IMG_0240
Cóż, uwielbiam zupy kremy, bardzo chętnie próbuję nowych smaków. Ten uwiódł mnie w stu procentach:
świeżutkie mięso kraba w zestawieniu z kawiorem i delikatnym smakiem szparagów nie ma sobie równych.

Na co szczególnie chciałabym zwrócić Waszą uwagę, to wielkość porcji. Wydawać by się mogło, iż może nie są zbyt duże,  jednak nic bardziej mylnego. Najedzona byłam już po samej przystawce, a walory smakowe, które zaprezentowała sprawiły tylko, iż nie mogłam  doczekać się, co jeszcze pysznego spróbujemy!
IMG_0261

Wybierając danie główne, nie mogłyśmy się zdecydować.  Ja wahałam się między różnymi rybami, a tempurą z krewetek, Daria również chciała spróbować krewetek albo makaronu. W końcu mój wybór ponownie był ,,delikatny”: dorada duszona z mlekiem kokosowym,
z trawą cytrynową i sokiem z limonek. Bez dodatków. Chciałam skupić się jedynie na smaku dorady. Świeże mięso rozpływające się
w ustach skąpane w słodko kwaśnym melanżu kokosu i limonki. Zupełnie bez ostrych przypraw zachowała swój egzotyczny charakter. Niezwykła..
IMG_0253
Wybór Darii: krewetki Jambalaya duszone w sake, z pieprzem Cayenne, sokiem z limonki i awokado. Dla mnie troszkę za ostre, acz w pikanterii właśnie tkwi serce ich smaku. Podane z owocami. Po chwili nawet mnie przekonało do siebie ich pikantniejsze oblicze : )
IMG_0243

IMG_0251

Wreszcie coś słodkiego: jako wielka miłośniczka czekolady nie mogłam skusić się na nic innego, jak popisowy deser restauracji:
pysznie chrupiący tort czekoladowy z belgijskiej czekolady z gałką lodów imbirowych. Nie będę pisać, jak mi smakował, bo na samo wspomnienie mam ochotę na kolejny, kolejny i kolejny kawałek : ) Obejrzyjcie zdjęcia
IMG_0291 IMG_0300

IMG_0301

Daria powiedziała, że musi wybrać coś, na co normlnie nigdy by się nie zdecydowała. Obie zastanawiałyśmy się, co z deserów ZEN jest bardziej intrygujące:  ROYAL TOMATO, czyli deser ze świeżych pomidorów z Cointreau i gałką lodów tabasco, czy grillowany na miodzie pumpernikiel z lodami z koziego sera. Wybór padł, na pumpernikiel. Muszę przyznać, że nie wpadłabym na to, że można podać go z lodami z koziego sera. Zestaw smaków zupełnie odmiennych, który  w swej nietuzinkowej formie bardzo dobrze się uzupełniał:
IMG_0290

IMG_0285

Bardzo serdecznie dziękujemy Zen Sushi Bar & Japanese Restaurant za zaproszenie na kolację. Za przepyszne dania, super obsługę.
Zen to przepiękne miejsce, w którym jego wyrafinowany spokój dodaje mu tylko niezwykłego uroku!

IMG_0267

Pełną ofertę restauracji Zen oraz aktualności i promocje znajdziecie na:
www.zensushi.pl

oraz na Facebooku:
https://www.facebook.com/pages/Zen-Sushi-Bar-Japanese-Restaurant/121417315078?fref=ts

ZEN

ありがとう
Arigat
ō

Share

3 Comments

  1. No teraz to już koniecznie muszę się tam wybrać .. nie ma co, choćby Grzesiu miał tylko patrzeć (on nie lubi tej kuchni) ;) :*

  2. aż znowu zrobiłam się głodna! pycha!

  3. Mmm… Az chce sie skosztowac! Tyle pysznosci w jednym miejscu – wyszukane polaczenia na ktore nigdy bym nie wpadla:) dobra alternatywa dla podrozy do Azji -zawsze to jakas namiastka tamtych smakow!

Post a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>